|
| |
2008 rok

[11.2008] Ustka, sezon połowowy w pełni

[11.2008] w przeciwieństwie do turystycznego, choć ogłoszenia wiszą cały rok

[11.2008] zabytkowy Zakład Przyrodoleczniczy tuż przy promenadzie

[11.2008] Pałac Goringa z 1890 r., jedna z najlepiej zachowanych poniemieckich willi

[11.2008] w przeciwieństwie do jeszcze starszych, zaniedbanych domów rybackich, a szkoda

[11.2008] bo gdzieniegdzie pozostały jeszcze fragmenty "szachulcowego" muru pruskiego sprzed 200 lat

[11.2008] Kapitański Zaułek kapitalnie odnowiony

[10.2008] Kreta, wenecki fort w Iraklionie

[10.2008] posezonowy spokój

[10.2008] wschodnie wybrzeże Krety, Vai

[10.2008] i typowe kreteńskie klimaty

[10.2008] dalej wschodnie wybrzeże

[10.2008] to już południowo-wschodni kraniec, odludny, z gajami oliwnymi schodzącymi prawie do morza

[10.2008] uliczkę znam w Rethymonie

[10.2008] na tych uliczkach toczy się życie

[10.2008] a ta grecka kuchnia... ech

[10.2008] Kofinas - piękny wspin nad Morzem Libijskim

[10.2008] na podszczytowej półce, te widoki naprawdę zapierają dech, morze 1200 m poniżej

[10.2008] szczyt jest mocno "sakralny", jak cała Kreta, kapliczka za każdym rogiem

[10.2008] w zejściu z Kofinasa widać najwyższe szczyty Krety, mało interesujące w porównaniu z tym

[10.2008] południowe wybrzeże, nie miałabym nic przeciwko, by w tym domku trochę pomieszkać :-)

[10.2008] dalej południowe wybrzeże, Matala

[10.2008] te groty jakiś czas temu upodobali sobie do mieszkania hipisi

[10.2008] i dalej południe, Agia Galini

[10.2008] wąwóz Agiofarago kończy się przepiękną, dziką plażą naturystów i wspinaczy

[10.2008] i typowe kreteńskie klimaty 2, już sama nie wiem, czy więcej na Krecie kóz czy kapliczek ;-)

[10.2008] jeden z klasztorów na południu, Moni Preveli, wciąż żyją tu mnisi

[10.2008] miniatury kapliczek są też przy drogach, jak u nas krzyże

[10.2008] pożegnalne zakupy na otarcie łez ;-)

[09.2008] spływ Wisłą

[09.2008] zaczęliśmy 23 km na południe od Warszawy, pierwszy postój na Kępie Zawadowskiej

[09.2008] na wodzie nie było najcieplej, ale humory owszem - dopisywały

[09.2008] dopływamy do Mostu Siekierkowskiego

[09.2008] i dalej do centrum Warszawy
płynie się szybko - przy wysokim stanie wody Wisła niesie 6 km/h

[09.2008] spływ kończymy tuż za Mostem Łazienkowskim na przystani WTW
ufff, udało mi się nie utopić aparatu ;-)

[09.2008] w Dolomitach. Nareszcie! w środku jeden z naszych wspinaczkowych celów - Sas de Stria

[09.2008] widoki w drodze na wspin na Cinque Torri

[09.2008] jedna z turni Cinque Torri - wspinaczkowy raj

[09.2008] na ostatnim stanowisku turni Torre Quarta Alta
z tyłu grupa wspinaczy siedząca na szczycie turni z poprzedniej foty

[09.2008] hmmm..., skupmy się na wspinaniu, nie na kształtach - Torre Romana ;-)

[09.2008] wczesnym rankiem przed wejściem w południowy filar Sas de Stria,
zejście - widocznym długim łagodnym stokiem

[09.2008] w kominie na szóstym wyciągu drogi na Sas de Stria. Genialny wyciąg!

[09.2008] na szczycie trochę mnie zawiało :-)

[09.2008] zejście ze Sas de Stria labiryntem wydrążonych w skale okopów
atmosfera absurdu I wojny światowej...

[09.2008] w tzw. dzień restowy robimy ferratę Dibona
widok na górną stację kolejki Staunies i schronisko Lorenzi na przełęczy Monte Cristallo

[09.2008] dostojna grupa Tofan widoczna z grani Monte Cristallo

[09.2008] jak to na ferracie - droga gotowa, nic tylko iść

[09.2008] tu też ślady absurdu - ruiny schronów wykutych w skałach, ilu ludzi tam wtedy zginęło...

[09.2008] a teraz biegnie tędy turystyczna trasa
"... dziwny jest ten świat..."

[09.2008] no, sympatyczne te owce, ale pospać człowiekowi by nie dały

[09.2008] pora na Piramidę Col dei Bos - 10 wyciągów, ponad 300 m wspinu, ech!

[09.2008] gdzieś w połowie ściany...

[09.2008] suszenie po zejściu w deszczu, i znowu z historią w tle - ruiny lazaretu z wojny

[09.2008] wybitne turnie Monte Averau - tuż przed zmierzchem. Niestety - time is over :-(

[08.2008] na szczęście są jeszcze czyste akweny na Mazowszu. Wkra

[08.2008] Wkra 2

[08.2008] Franek. Roczek

[08.2008] Hary. Więcej niż roczek ;) Forever

[07.2008] pod Lechworem

[07.2008] nad oknem Wielkiego Rzędkowickiego Okiennika

[06.2008] podolsztyński spleen

[06.2008] i podolsztyński wspeen

[06.2008] Mall & Robert team

[06.2008] i znowu w dolinkach podkrakowskich - Żabi Koń

[06.2008] wspin na Żabim Koniu

[06.2008] to się nazywa radość ze wspinania!

[05.2008] Warszawska Miejska Strefa Kultury - super pomysł

[05.2008] Sinead ...

[05.2008] ... O'Connor akustycznie

[05.2008] Ustka - powrót do macierzy

[05.2008] ulice Ustki - w głębi port

[05.2008] na wiosnę kurty "zimują"

[05.2008] plaża przed sezonem

[05.2008] Rodzice

[05.2008] najpiękniejsze bałtyckie wybrzeże - 3 km od centrum Ustki

[05.2008] ujście Orzechówki do Bałtyku

[05.2008] pomorska wieś dziedzictwa kulturowego - Swołowo

[05.2008] czyli Kraina w Kratę

[05.2008] i sielankowych klimatów

[05.2008] weekendowy wypad na Górę Biakło

[05.2008] zjazdy z olsztyńskim zamkiem w tle

[05.2008] zjazdy na Sfinksie

[05.2008] a na zakończenie spacer po uroczych Liptówkach

[05.2008] skały w Łutowcu, wstąpiliśmy na chwilę w drodze do Dolinek

[05.2008] krótki długiweekendmajowy w Dolinkach Podkrakowskich
- pod Sokolicą

[05.2008] Sokołowe Skały tuż przed wiosenną burzą

[05.2008] skalna iglica Sokołowych

[05.2008] Horolezec :)

[05.2008] słoneczny wspin

[05.2008] słoneczny wspin 2

[05.2008] w drodze do Kobylańskiej

[04.2008] weekendowy wypad do zamku w Oporowie

[04.2008] schody do wody

[04.2008] przedzamcze

[04.2008] południowy koniec Europy - w Gibraltarze

[04.2008] Gibraltar w pełnej krasie i niestety - w deszczu,
więc widok ze szczytu skały na Afrykę - zerowy

[04.2008] spacer wzdłuż Costa del Sol

[04.2008] klimat andaluzyjskich miasteczek

[04.2008] i uliczek Alory

[04.2008] no i w końcu wjeżdżamy do El Chorro - słynne pomarańczowe refugio jeszcze zamknięte

[04.2008] wjeżdżamy w strugach deszczu, na szczęście potem już będzie mucho sol

[04.2008] nasza miejscówka

[04.2008] pierwszy dzień wspinu - robimy trasę przepiękną kładką El Caminito del Rey

[04.2008] start typowo wspinaczkowy

[04.2008] potem idzie się już po ubezpieczonej stalową liną kładce,
która tworzy coś w rodzaju via ferraty

[04.2008] widoki są wspaniałe

[04.2008] ekspozycja również niczego sobie

[04.2008] i ta dolina zalana słońcem, a w niej nasz pierwszy cel wspinaczkowy - Los Cotos

[04.2008] kolejny dzień wspinu na Escalera Arabe w hiszpańskim towarzystwie

[04.2008] i kolejny ...

[04.2008] i niestety wszystko co dobre za szybko się kończy - odjazd

[01.2008] styczniowy spacer - Twierdza Modlin - Brama Ostrołęcka

[01.2008] w dawnych carskich zabudowaniach mieszka teraz kilku fanów telewizji cyfrowej

[01.2008] a Twierdza zarasta...
foty: Marta Lewandowska, pojedyńcze Robert Remisz
powrót do strony głównej
|
|
|
|
|
|
|